Czym są tak zwane PARABANKI?

Do instytucji banku wszyscy jesteśmy – mniej lub bardziej – przyzwyczajeni i nie wywołuje w nas ona niepewności czy ogólnej niewiedzy. Inaczej sprawa ma się z parabankami, których profilu często nie jesteśmy w stanie opisać. Dziś postaramy się to zrobić i zastanowimy się nad kwestią zaufania do tego typu instytucji.

Banki istnieją już wiele lat. Pierwsze z nich powstawały już w renesansie, a najstarszy istniejący bank pochodzi z roku 1472. Parabanki to wytwór znacznie nowszy, a świadczyć może o tym brak konkretnych zapisów w polskim prawie na temat tego typu instytucji.

Czym jest parabank?

Jak podaje Wikipedia:

Najszersza definicja stwierdza, że parabankami są wszelkie instytucje finansowe świadczące usługi podobne do bankowych. W takim ujęciu pojęcie parabanku obejmie: towarzystwa ubezpieczeniowe, przedsiębiorstwa oferujące pożyczki pieniężne lub inwestycje kapitałowe, niebankowych wydawców kart płatniczych, przedsiębiorstwa kurierskie działające na rynku płatności, hipermarkety przyjmujące okresowe opłaty od ludności. Do tej kategorii zaliczyć też można podmioty świadczące usługi pośrednictwa finansowego, kredytowego, brokerskie, leasingowe, faktoringowe, kantory walutowe, platformy internetowe oferujące usługi finansowe (pożyczki społecznościowe), a nawet systemy argentyńskie.

Możemy więc na tej definicji zbudować własną – krótszą. A więc parabankiem będzie każda instytucja, która nie jest bankiem, ale robi podobne rzeczy, co bank.

Czy warto ufać parabankom?

Kwestia zaufania do parabanków jest kwestią zawsze kontrowersyjną. Niektórzy uważają, że parabanki wykorzystują swój status do szybkiego wzbogacania się. Inni – że stanowią łatwiejszą opcją uzyskiwania pożyczek (jak na przykład słynne chwilówki) od banków. Ostatecznie parabanki istnieją i mają się dobrze. Ci, którzy chcą korzystać z ich usług – robią to. Ci, którzy nie chcą – nie.